HOMEOPATIA KLASYCZNA – ZAKRES MOŻLIWOŚCI TERAPEUTYCZNYCH. cz I

CZĘŚĆ PIERWSZA
I. Rozpoznawanie

„Nieuprzedzony obserwator – w pełni świadomy daremności tych nadzmysłowych rozważań, które nie mogą znaleźć potwierdzenia w doświadczeniu naukowym – nawet posiadający niezwykłą przenikliwość, zauważa w każdym osobniczym zachorowaniu tylko te odchylenia od zdrowia ciała i duszy (objawy, zjawiska, wytwory chorobowe), które mogą być dostrzeżone z zewnątrz za pomocą zmysłów. Inaczej mówiąc, zauważa on tylko te odchylenia od wcześniejszego zdrowia teraz chorego osobnika, które są odczuwane przez samego cierpiącego, o których powiadamiają jego bliscy, a wreszcie te postrzegane przez samego lekarza. Wszystkie dostrzegalne oznaki choroby w całej jej rozciągłości kształtują razem prawdziwy i jedynie możliwy do pomyślenia obraz choroby.” (Organon der Heilkunst, wyd.VI, paragraf 6,[tłumaczenie własne z wydania niemieckiego])

Jak określone zostało w definicji homeopatia jest metodą bodźcowego leczenia, wykorzystującą swoiste działania różnych substancji na organizmy żywe. Teoria pełni w niej rolę drugorzędną w stosunku do praktyki leczenia, gdyż: „Najważniejszym i jedynym powołaniem lekarza jest przywracanie chorym zdrowia, zwane leczeniem„. (Organon, paragraf 1.)

Lekarz homeopata wypełnia swoje powołanie, skutecznie lecząc chorego, a całe postępowanie prowadzące do rozpoznania ma tylko znaczenie pomocnicze. Stąd wszelkie teorie, modele zjawisk, hipotezy posiadają jedynie względną wartość. Są uzasadnione na miarę ich użyteczności na drodze do zdrowia. Tylko te z nich, które praktycznie wspierają lekarza mają znaczenie.

Zdrowie i choroba to dwa krańcowe zjawiska wyrażające stan siły żywotnej. Najprościej mówiąc w zdrowiu jest ona „swobodna”, w chorobie „uwięziona”. Badając pacjenta, osadzonego w określonym środowisku psycho-socjo-biologicznym lekarz dąży do zaznajomienia się ze stanem chorego w chwili badania (teraźniejszość), a poznając jego biografię i historię chorobową rodziny zbliża się do poznania charakterystycznych procesów chorobowych, przekraczających okres życia osobniczego, dominujących w danej linii rodowej (przeszłość i przyszłość). Mamy więc do czynienia w badaniu lekarskim z przekrojem poziomym, wyrażającym stan chorobowy (conditio) i przekrojem pionowym, odzwierciedlającym skłonności chorobowe (constitutio). Z punktu widzenia homeopatii klasycznej znajduje to podbudowę w tak zwanej teorii zaraźliwości (miazmata), przedstawionej po raz pierwszy przez Hahnemanna w „Chorobach przewlekłych” w 1828 roku.

Zaraźliwości, czyli szkodliwe wpływy, zgodnie z podaną przez twórcę homeopatii charakterystyką okazują się być bardzo bliskie współczesnemu pojęciu drobnoustrojów. Dzielą się na ostre i przewlekłe. Pierwsze są uznane za przyczyny ostrych chorób o typowych, charakterystycznych, powtarzalnych obrazach. Choroby te zwykle, przy niepowikłanym przebiegu, kończą się powrotem do pełnego zdrowia nawet bez ingerencji terapeutycznej, jak na przykład ma to miejsce w przypadku różyczki, ospy wietrznej, odry, itp. Zaraźliwości przewlekłe (patrz Organon, paragraf 74), warunkują powstawanie i trwanie wszystkich naturalnych chorób przewlekłych, a więc niepochodzących z urazu, skażenia środowiska ani z działalności lekarskiej. Te nigdy nie ustępują samoistnie i jeśli nie są leczone zgodnie z zasadami homeopatii, często podlegają stłumieniu, przechodzą przez długie okresy utajenia, a pod wpływem różnorodnych czynników drażniących (causarum occasionalium) wchodzą w fazy kolejnych zaostrzeń, prowadzących stopniowo do wyniszczenia i śmierci. Ewolucja skutków zaraźliwości przewlekłych w organizmach żywych jest bardzo złożona.

Istnieją, zgodnie z teorią homeopatii klasycznej, cztery zaraźliwości przewlekłe warunkujące powstawanie typowych skaz przewlekłych, czyli obciążeń i uszkodzeń podstawowej konstytucji o wrodzonym lub nabytym charakterze. Są to skazy: świerzbiączkowa (psora), figówkowa (sycosis), gruźlicza czyli rzekomoświerzbiączkowa (tuberkulinizm), kiłowa (syfilis). (Podstawowym modelem dla powstawania skazowego uwarunkowania naturalnych chorób przewlekłych był dla Hahnemanna wieloletni, fazowy przebieg kiły z jej różnymi formami klinicznego wyrazu.)

Każda ze skaz przechodzi przez fazę utajenia (wykluwania), następującą po zakażeniu, potem następuje okres pierwotnej skórnej lub śluzówkowej ekspresji, nazywany zwykle zmianą pierwotną. Jeśli pierwotna zmiana zostanie stłumiona, siła żywotna szuka innej możliwości patologicznego wyrazu i zwykle wytwarza zaburzenie czynności lub struktury ważniejszego narządu lub tkanki, odpowiednio do natury skazy przewlekłej. Każde z kolejnych zaostrzeń, z punktu widzenia medycyny klinicznej traktowane jest odrębnie i rozpatrywane jako samoistna jednostka nozologiczna. Dla homeopatii jest ono tylko czasowym zaostrzeniem typowego dla danej skazy procesu chorobowego.

Podstawową i pierwotną skazą jest świerzbiączka, według następców Hahnemanna będąca pochodną spasażowanego i tłumionego różnymi formami objawowych terapii trądu. Stwierdzenie u danego chorego obecności skutków zaraźliwości świerzbiączkowej warunkuje i stwarza podatność na każdą i którąkolwiek z pozostałych zaraźliwości.

Dla skazy świerzbiączkowej charakterystyczne są:
hyporeaktywność, niedobory substancji, zaburzenia przemian metabolicznych i czynności fizjologicznych z bardzo typową okresowością zaostrzeń, które to objawy dominują we wczesnych latach życia.

Często następną w naturalnym rozwoju jest skaza figówkowa:
z hyperreaktywnością, nadmiarem wydzielin i wydalin, tak fizjologicznych jak i patologicznych, zaburzeniem struktur granicznych i powierzchni tkanek i narządów przez patologiczne rozrosty o niezłośliwym charakterze, a okresowość ustępuje miejsca powolnemu rozwojowi i uporczywej przewlekłości trwania procesów. Dominuje zwykle w wieku dojrzałym, często wyrażając się klinicznie skłonnością do zastoju i mineralizacji.

W dalszym przebiegu, zwykle pod wpływem gwałtownie działających czynników drażniących wzbudzona zostaje skaza gruźlicza: łączy w sobie okresowość świerzbiączki i agresywność krótkotrwałych tendencji niszczących, typowych dla skazy kiłowej. Przebiegi i umiejscowienia patologii w tej fazie są trudne do przewidzenia i zmienne, przedzielane okresami pełnej wydolności, wkraczające jednak zdecydowanie w fazę nieodwracalnych zniszczeń strukturalnych.

Ostatnim ze skazowo uwarunkowanych etapów rozwoju procesów patologicznych jest okres kiłowy:
z dominującym i stale postępującym, nieodwracalnym niszczeniem struktur narządów i ostatecznym wygasaniem czynności, kończącym się śmiercią.

Pojęcia skaz, jak wykazano, są znacznie szersze i nierównoznaczne z klinicznymi odpowiednikami ich nazw. Skaza kiłowa dla przykładu, nie oznacza kiły klinicznej, a tylko przewlekły proces patologiczny o cechach podobnych do kiły. W zakresie tej skazy mieszczą się końcowe etapy wielu różnych jednostek klinicznych.

Znając teorię zaraźliwości przewlekłych i skazowego uwarunkowania chorób naturalnych lekarz homeopata rozpoznaje patologię z perspektywy procesu zachodzącego w długim czasie, a nie wyłącznie przemijającego stanu. Rozpoznaje stan aktualny jako jedną z postaci którejś ze skaz, ułożonych w ciąg kolejnych następstw od świerzbiączki do kiły, i tak skonstruowane rozpoznanie uzupełnia jednostkę nozologiczną o wiadomości niezbędne dla precyzyjnego rokowania i wyboru leczenia – przyczynowego lub objawowego, zależnie od rokowania, co do możliwości leczenia tą metodą w ogóle i stopnia odwracalności zmian chorobowych.

CDN…