Mikroby i homeopatia

Wartości wyznawane i przekonania posiadane to Twoje filtry widzenia Świata warunkujące Twój ogląd Świata i światopogląd; najgłębsze i najistotniejsze z nich są ukryte głęboko w Twojej podświadomości a dostępu do nich broni strażnik; one odróżniają Ciebie i Twój świat od wszystkich innych ludzi i ich światów i one warunkują Twoje osobiste konflikty i cierpienia. Mózg jest areną, na której konflikt przekonań obarczony cierpieniem, nie rozwiązany i nie przekształcony w rozwój osobisty, wzbudza ognisko „chorobowe”. To ognisko jest fizjologicznym źródłem „choroby”, czyli awaryjnego sposobu utrzymania się przy życiu, gdy włada nami konflikt. Gdy wchodzimy w fazę zdrowienia po rozwiązaniu konfliktu, obniża się poziom przezywanego przez nas stresu i drobnoustroje w swoisty sposób, zgodnie z wypracowanymi w przebiegu ewolucji prawidłowościami, wspierają nas w zdrowieniu, czyli przywracaniu poprawnych funkcji i odbudowie uszkodzonych struktur. To trudny czas. bo może nas kosztować wiele, możemy zapłacić cenę biologicznego życia przy braku wiedzy, gwałtownych interwencjach, zastosowaniu obcych, nienaturalnych środków. Ale jeśli uważnie, wrażliwie, pilnie i wiernie wsłuchujemy się w głos Przyrody to zdrowiejemy. Nauczycielami godnymi zaufania na tej drodze są szeroko rozumiane zjawiska przyrodnicze – „zboczony” nauką „rzekomą” człowiek w robaku zjadającym chorą, odmienioną tkankę zobaczy przyczynę choroby, oddany badacz natury zobaczy w nim sprzymierzeńca, narzedzie przywracania równowagi, i idąc za tą nauką będzie inteligentnie powtarzał, wzbudzał zjawiska podobne i tak posługując się metodami Przyrody stanie się świadkiem uzdrowienia jej siłami – vis medicatrix Naturae!
Tak jest z homeopatyczną metodą leczenia, która „niekontrolowaną chorobę naturalną”, jak karykaturę życia zdrowego, zastępuje „sztucznym podrażnieniem polekowym” przypominającym chorobę, podobnym do jej objawów swoim charakterem, ale od niej odrębnym co do źródła pochodzenia, którym w pełni włada dobrze wyszkolony lekarz. Czyni tak na krótko po to, aby usunąć zniekształcenie(karykaturę życia zdrowego) wraz z jej ośrodkiem mózgowym i warunkującą go treścią stresogennego konfliktu. Konflikt w swej ostrości staje w świetle świadomości uzdrawiającej się(sic!) osoby, udostępnia jej przeżycie wyzwalającego, oczyszczającego, wielkiego „Aha!” i dzięki wykonaniu tej osobistej pracy uświadomienia jego treści posuwa do przodu w rozwoju, udostępnia inny, nowy, wyższy poziom świadomości, wyzwala z kolejnej iluzji zbliżając do prawdy. Wtedy rola biologiczna drobnego ustroju, mikroba-robaka zanika. Jego zadanie zostało wykonane, zmienia się stan środowiska, wraca równowaga i króluje zdrowie.