Uwięzione emocje a zdrowie

Wraz z rozwojem poziomu świadomości i samoświadomości zmienia się sposób obserwacji zjawisk i pogląd na życie.
Przedmiotem coraz żywszego zainteresowania ludzi staje się poszukiwanie osobistych odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”
w dziedzinie osobistego zdrowia i życia. Refleksje na losem własnym i bliskich osób, historie życia a zwłaszcza ich dramatyczne epizody przykuwają uwagę i prowadzą u ciągle rosnącej liczby poszukujących do krytycznej i zarazem twórczej oceny zdarzeń i ich własnego udziału w ich przebiegu. Znana w kulturze polskojęzycznej prawda, wyrażona przed wiekami przez Jana Kochanowskiego w słowach fraszki „Na zdrowie”:

Szlachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.
Tam człowiek prawie
Widzi na jawie
I sam to powie,
Że nic nad zdrowie/…/

„…Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz” – ta strata dobrostanu, poprzez kontrast, przeciwieństwo i dystans, daje przeżyć doświadczenie poznawcze i pozwala uświadomić sobie wartość zdrowia.
Cóż to za wartość, którą trzeba stracić, by móc uświadomić sobie jej wielkość i znaczenie? Wartość tak oczywista i naturalna, że często nie postrzegana i niedoceniana, gdy obecna, a upragniona, gdy nieobecna, gdy utracona.
To subtelne zjawisko zdrowia, rozpoznawalne jest pośrednio, po oznakach, a nie wprost. Różne próby opisu zdrowia wypowiadały poprzez tysiąclecia ludzkie usta i opisywały teksty różnych autorów. Do mnie najmocniej i najbardziej przekonująco przemawia porównanie zdrowia ze swobodą, wolnością uniwersalną, która równie łatwo wyraża się swobodnym ruchem ciała cyrkowego artysty – linoskoczka, akrobaty, gimnastyka, jak i harmonijnie zestrojoną grą uczuć z wdziękiem poruszających się wokół zrównoważonego środka, a także sprawnością myślenia swobodnego w dążeniu do prawdy umysłu.
Daleko od oporu i zastoju, daleko od przymusu i uwikłania, daleko od jednostronności i dogmatu. A więc swobodny ruch, możliwość powrotu do równowagi i wolność wyborów w dążeniu do prawdy to cechy zdrowia.
W jego tle, w jego cieniu jest coś co zdaje się być życiem samym – ruchliwe, barwne, poszukujące środków wyrazu, wrażliwie odczuwające istnienie.
Słownik ludzki posiada takie określenie, które oddaje znaczenie i wskazuje na ową kluczową cechę, wartość i na nim chcę skupić teraz uwagę.
Emocja, to znaczy wzruszenie, poruszenie, zamieszanie. W europejskich językach sięga to słowo do łacińskiego rdzenia motus, czyli ruch. (Jako ciekawostkę lingwiści podają iż do języka angielskiego dostało się dopiero około 1579 roku jako emotion przejęte z francuskiego emouvoir. Można by zadać przewrotne pytanie: A co działo się wcześniej? Czy posługujuący się językiem angielskim nie mieli pojęcia o emocjach, nie rozpoznawali ich, nie nazywali? Może ich nie przeżywali? Czy to stąd wywodzi się nasze polskie wyobrażenie o zimnych i flegmatycznych Anglikach? )
Emocja, wg jej definicji, to wyodrębniona i zwarta, krótkotrwała odpowiedź na zewnętrzne lub wewnętrzne szczególnie ważne dla żywego organizmu zdarzenia, posiadająca wyraz słowny, zmieniająca zachowanie i wpływająca na procesy fizjologiczne.
Emocja jest wytworem sumy doświadczeń ewolucyjnych człowieka, i jako wytwór tych wpisanych w biologię organizmu doświadczeń, dostarcza dobrych, skutecznych, wielokrotnie sprawdzonych w kolejnych pokoleniach rozwiązań wobec nawracających problemów, którym musieli sprostać nasi przodkowie.
Emocja posiada subiektywnego przedstawiciela we wnętrzu doświadczającej jej osoby i jest nim uczucie.
Emocja często pozostawia po sobie nastrój, jako stan wzbudzony przez nią, mniej nasilony od niej i mniej wyrazisty od niej.
Emocja poddana analizie opisywana jest jako seria uzgodnionych wzajemnie i powiązanych zdarzeń – poruszeń obejmujących:
1/ ocenę poznawczą zdarzenia
2/ fizjologiczne zmiany w ciele związane z doświadczaniem tego zdarzenia
3/ motywacyjne skłonności przygotowujące i ukierunkowujące odpowiedź ruchową wzbudzaną przez doświadczane zdarzenie
4/ wyraz twarzy i ekspresja głosowa powiadamiające o rodzaju reakcji na zdarzenie i jej zamiarze
5/ subiektywne wewnętrzne doświadczenie emocji w postaci uczucia.
Zaopatrzeni w dostarczone w postaci powyższej, krótkiej charakterystyki pomoce opisujące emocje, możemy wyraźniej je spostrzegać, przytomniej rozpoznawać i bardziej świadomie je przeżywać. Świadome przeżycie pomaga w pełnym ich wyrażaniu, a jak pouczają psycholodzy, świadome przeżycie emocji zdaje się być koniecznością.
Co to znaczy „świadome przeżycie emocji” ? czemu służy ? przed czym broni ? co umożliwia? Te pytania, a dokładniej odpowiedzi na te pytania, przybliżą nas do zrozumienia względnie nowo odkrytej prawdy o zdrowiu.
Emocja to ruch energii życiowej towarzyszący ocenie subiektywnie ważnego dla danej osoby zdarzenia, spostrzeganego zgodnie z jej systemem wartości i wynikającymi z tego systemu wartości przekonaniami; skutkiem tego poruszenia energii jest zmiana przebiegu czynności fizjologicznych w ciele, a jej wyrazem są: przygotowanie i ukierunkowanie odpowiedniej reakcji ruchowej („walka lub ucieczka/bezruch’ w razie negatywnego zabarwienia emocji – „zbliżenie” w razie pozytywnego zabarwienia emocji); odpowiedni do emocji wyraz twarzy i ekspresja głosowa ( wyraz zdumienia i „-Oooh!?”); subiektywny stan wewnętrzny opisany uczuciem (np. zdumienie).
Definicja opisuje emocję, jako „krótkotrwałą odpowiedź”. Taka jest z definicji i natury. Ale czy to jest jedyna praktyczna możliwość? Czy możliwym jest, aby nie była „krótkotrwałą odpowiedzią” ? Czy może być długotrwałą odpowiedzią? Czy może być stanem ? czy może być odpowiedzią nawykową ? czy może być „zadławioną”, „uwięzłą”, „uwięzioną”, czyi niedokończoną odpowiedzią? Obserwacje codziennego życia pokazują, iż nie tylko jest to możliwe, ale nawet jest to częste, jeśli nie powszechne zjawisko.
Społeczność ludzka żyje szybko i niechlujnie. Nie daje sobie wystarczająco wiele czasu na świadomą obecność „tu i teraz”, porwana gonitwą za złudnymi wartościami,
Od dzieciństwa promuje za pomocą instytucji społecznych i systemów edukacyjnych inteligencję przyspieszając jednostronnie rozwój tej cechy u nowych pokoleń. Procesy te masowo kształtują osobników opóźnionych i niedorozwiniętych emocjonalnie, Ten powszechny brak kultury emocji, higieny emocjonalnej, edukacji emocjonalnej, a w konsekwencji powszechnej niskiej inteligencji emocjonalnej jest źródłem zaburzeń w relacjach międzyludzkich na poziomie rodzin, wspólnot lokalnych, całych narodów i całego globu ziemskiego. I nie może być inaczej, gdy pojedynczemu człowiekowi brak wiedzy na temat obsługi niewyobrażalnie złożonego ludzkiego organizmu. Pojedynczy człowiek zaskakiwany jest przez samego siebie i pozostawiony zwykle samemu sobie. Swoje własne konflikty przenosi na zewnątrz, nie podejmuje pełnej odpowiedzialności za siebie i z uporem szuka winnych wokół siebie lub zrozpaczony powierza się zewnętrznym autorytetom oddając im przy tym pochopnie całą władzę nad sobą.
Emocja zadławiona, uwięziona w ciele, nieprzebyta świadomie, nie przeprowadzona przez ciało zmienia trwale fizjologię procesów życiowych. To prosta prawda logicznie wynikająca z naukowo uznanej definicji emocji. Treść emocji i jej zabarwienie (pozytywna/negatywna) decydują o ukierunkowaniu do okolicy ciała, narządu, tkanki, czynności. To zakłócenie w krążeniu energii z biegiem czasu wytwarza coraz wyraźniejszy, coraz bardziej namacalny skutek aż po „dolegliwość” i „chorobę”.
Zgodnie z aktualną wiedzą na temat człowieka ponad 90% chorób ma swoje źródło w przewlekłym stresie i jego skutkach. A więc prawdziwa profilaktyka, higiena życia, zasadza się na umiejętnym uwalnianiu organizmu od skutków przewlekłego stresu i kultywowaniu zachowań łagodzących bieżący stres. Z tej perspektywy coraz wyraźniej widać iż u podstaw zdrowia leży świadomość, system wartości i przekonań, inteligencja emocjonalna, kultura i higiena życia emocjonalnego. O tym, czy powstanie zasiew przynoszący chorobę, decyzje zapadają na poziomie emocjonalnym, czyli „w krótkim przedziale czasu wysoce subiektywnej reakcji energetycznej na życiowo ważne wydarzenie postrzegane przez pryzmat własnych przekonań.”
Wychodząc naprzeciw palącej potrzebie podnoszenia świadomości emocji i udostępniania użytecznych narzędzi do owocnej, procentującej postępem i rozwojem osobistym pracy z emocjami, będziemy omawiali różne metody służące psychoedukacji emocjonalnej i wspierające szeroko rozumianą profilaktykę chorób.
Od końca XIX wieku stopniowo ugruntowywał się pogląd, że dostępne metody psychoterapii wymagają wieloletniej, ciężkiej pracy po stronie pacjenta i psychoterapeuty, aby mogły przynieść oczekiwane skutki. Szczęśliwie XXI wiek przynosi z sobą liczne alternatywne dla tego doświadczenia klasycznej psychoterapii metody. Możemy tu wymienić: EFT, Healing Codes, Recall Healing, Emotion Code/Body Code, Totalną Biologię, Nową Germańską Medycynę, Biologikę jako przykłady różnych metod świadomej pracy z emocjami a także różne formy aparaturowo wspartych działań wykorzystujących szeroko rozumiane sprzężenie zwrotne i rezonans biologiczny: metodę elektro-akupunktury dr Volla (EAV), VEGA Test, biorezonansu, radionicznej analizy biometrycznej (RAB), emWave2-biofeedbeck Institute of HearthMath.
Rozważania na temat roli emocji będą kontynuowane.
Zainteresowanym proponujemy zapoznanie się z możliwościami wsparcia pracy z nie wyrażonymi emocjami i rozwoju osobistego z wykorzystaniem metody radionicznej analizy biometrycznej.